Zasady bezpieczeństwa

 

pobrany-plik-2Według arthostel noclegi w pokoju wieloosobowym są czasami mocno demonizowane i źle oceniane. Minęły już czasy, że wszyscy wszystko kradną przy każdej nadarzającej się okazji niczym Chryzostom Pasek, dla którego pozostawione bez opieki rzeczy prywatne były idealną okazją do zabrania ich. Według starej zasady: znalezione nie kradzione. Nie oznacza to oczywiście, że można tak po prostu stwierdzić, że nic naszym rzeczom nie grozi, ponieważ tak też nie jest. Nie można popadać ze skrajności w skrajność, ponieważ skończy się to tak, że będziemy wyjeżdżać bez pieniędzy, elektroniki i pewnie też wszystkich naszych ubrań. Na szczęście zorganizowanie w miarę bezpiecznych mechanizmów przebywania w pokoju wieloosobowym wcale nie jest takie trudne i skomplikowane i można bez większych problemów wprowadzić środki ostrożności dające nam względne bezpieczeństwo, nawet w pokoju wieloosobowym.

Sposoby na zabezpieczenie swoich rzeczy

1
Zdecydowanie najskuteczniejszym sposobem na zabezpieczenie swoich rzeczy jest oddanie ich do depozytu. Niektóre hostele, zwłaszcza te większe, dają nam możliwość skorzystania z odpowiednich skrytek lub po prostu przekazania rzeczy do depozytu u kierownictwa hostelu. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, które daje nam pewność, że wszystkie pozostawione w takim depozycie rzeczy na pewno będą w stu procentach bezpieczne i nikt sobie ich nie pożyczy. Trzeba jednak mieć na uwadze, że takie depozyty dość często są dodatkowo płatne, czasami są związane z różnego rodzaju dodatkowymi formalnościami, a największy problem z nimi jest po prostu taki, że są w wielu miejscach niedostępne i takiej opcji zwyczajnie nie ma. Dlatego mimo wszystko trzeba myśleć o zabezpieczeniu swoich rzeczy bezpośrednio w pomieszczeniu.
Najważniejsze jest tu po prostu nie pokazywanie rzeczy wartościowych. Złodzieje bardzo rzadko atakują w sposób na wyrywki. Zazwyczaj ich cel ma cechy, które dają gwarancję łatwego i dużego zysku. Złodzieje to ludzie zazwyczaj bardzo inteligentni, chociaż niestety wykorzystują swoje umiejętności i zdolności do niecnych celów. Ich działanie jest sensowne i opiera się na założeniu, że trzeba minimalizować ryzyko i maksymalizować zysk. Innymi słowy, atakuje się łatwe cele, które w dodatku powinny mieć rzeczy wartościowe. Jeśli nie będziemy pokazywać naszych rzeczy, na przykład schowanej gdzieś w plecaku nawigacji, zmniejszamy ryzyko, że ktoś będzie przekopywał nasze rzeczy w poszukiwaniu przedmiotów cennych.
Zmniejszenie ryzyka to oczywiście nie jego zażegnanie, więc trzeba tutaj działać bardziej celowo. Najlepszym sposobem jest trzymanie kilku najbardziej wartościowych rzeczy i gotówki zawsze przy sobie. Pozornie mało poważny pomysł trzymania portfela i telefonu pod poduszką wcale nie jest głupi i pozwala bardzo skutecznie zniechęcić złodzieja. Wszystkie inne rzeczy powinny być przy nas w taki sposób, by niemożliwe było dostanie się do nich bez jakiegoś zwrócenia uwagi. Ważne jest też niepozostawianie rzeczy wartościowych bez opieki w pokoju hostelu. Jeśli wyjdziemy i nie będziemy mieli nikogo, kto rzuci oko na nasze rzeczy, bardzo mocno ryzykujemy. Dlatego znakomitym rozwiązaniem jest zawsze podróżowanie przynajmniej w dwie osoby. Nawet jeśli drugą osobą jest kilkuletnie dziecko, jest to idealny strażnik dla naszych rzeczy. Drobni złodzieje hotelowi nie napadną przecież dziecka. Tacy ludzie nie są jakimiś kryminalistami, ale po prostu drobnymi złodziejaszkami, którzy starają się znaleźć każdą możliwą okazję i ją wykorzystać. Jeśli będziemy pokazywać, że jesteśmy czujni i faktycznie taką czujność uskuteczniać, złodziej się zniechęci i poszuka innej ofiary. Ma w końcu bardzo wiele potencjalnych ofiar, a wystarczy jedna wpadka, by były kłopoty.